wtorek, 10 maja 2016

Jadwiga Skibińska-Podbielska, Epopeja wołyńska 1913-1945




„Epopeja wołyńska 1913-1945” to obszernych rozmiarów saga rodzinna opowiadająca o losach Polaków mieszkających w okolicy Łucka na Wołyniu w czasie zakreślonym w tytule. Opowieść zaczyna się przed I wojną światową, w okolicy Bożego Narodzenia 1913 r. W tym czasie rodzi się pierwszy syn Adama i Róży Korzeniowskich. Wokół mieszkają Ossolińscy, Kraszewscy, Bujalscy…
Część z Polaków została przesiedlona na Wołyń na mocy ukazów carskich po powstaniu styczniowym. Nie wolno im kupować ziemi. Jeśli chcą powiększyć swoje gospodarstwo, kupują ziemię na nazwisko zaprzyjaźnionych Ukraińców. Przed I wojną żyją sobie jednak dostatnio i zamożnie.

Dalej - mamy tu opisaną I wojnę światową, wojnę polsko-bolszewicką, okres międzywojenny z zarysowującymi się tarciami pomiędzy Polakami a Ukraińcami, pierwsze wejście Sowietów i ich ucieczkę w 1941 r.. „Za pierwszych Sowietów” wielu miejscowych Żydów zaczyna wysługiwać się nowej, radzieckiej władzy, zaś część Polaków zostaje wywieziona w głąb Związku Radzieckiego, m. in. na Ałtaj i na Kołymę. Potem jest ucieczka bolszewików i wejście Niemców. W czasie niemieckiej okupacji mężczyźni z rodziny Korzeniowskich zostają aresztowani za posiadanie broni i grozi im kara śmierci. Poza tym, do głosu dochodzą współpracujący z Niemcami Ukraińcy, którzy zaczynają czystkę etniczną mającą na celu całkowitą eliminację Polaków. 
 
Autorka przedstawia dramatyczne wydarzenia, jakie miały miejsce w 1943 r. na Wołyniu, czyli mordowanie Polaków przez ich ukraińskich sąsiadów, palenie domów i wypychanie Polaków z ziemi, na której mieszkali od pokoleń. Opisała słynną krwawą niedzielę, jaka zdarzyła się 11 lipca 1943 r., kiedy to Ukraińcy dokonali masakry ludzi w wielu wołyńskich wioskach. Przedstawiła m. in. zbrodnię w Kisielinie w powiecie horochowskim, gdzie rezuni z UPA zaatakowali ludzi wychodzących po mszy z kościoła. We wnętrzu świątyni zabito wówczas około setki Polaków. Uratowała się część z nich, która uciekła na piętro dobudowanej do kościoła plebanii. Przez wiele godzin plebania była oblegana przez upowców, zginęło kilku Polaków, ale reszta uszła z życiem.

Główni bohaterowie książki, czyli Korzeniowscy, także cudem uratowali się od śmierci z rąk rezunów, choć ich dom był oblegany przez Ukraińców. Udało im się uciec, a potem repatriowali się do Polski.

Dużym walorem tej powieści jest szczegółowe przedstawienie historii Wołynia w XX wieku. Zachwycają opisy życia codziennego, świąt kościelnych, prac polowych, jedzenia, ubiorów i zwyczajów na wołyńskiej wsi. Jest tutaj świetnie zarysowane tło społeczno-historyczne (choć drażniły mnie peany na cześć Piłsudskiego). A do tego wszystko zostało opowiedziane pięknym językiem.
Skibińska-Podbielska Jadwiga, „Epopeja wołyńska 1913-1945”, wyd. Norbertinum, Lublin 2013

O zbrodni w Kisielinie jest w polskiej Wikipedii:

Zbrodnia w Kisielinie – Wikipedia, wolna encyklopedia


Tekst ukazał się na blogu Archiwum Mery Orzeszko


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...