czwartek, 16 października 2014

Włodzimierz Odojewski, Zasypie wszystko, zawieje...






Włodzimierz Odojewski debiutował w 1951 powieścią „Wyspa ocalenia”. Otrzymał wiele wyróżnień literackich, między innymi Nagrodę Kościelskich, nagrodę Związku Pisarzy Polskich na Obczyźnie i londyńskich "Wiadomości" czy Szwedzkiego Komitetu Katyńskiego. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

„Zasypie wszystko, zawieje...” (1973) to historia na tle rzezi dokonywanych na Polakach na Ukrainie, pojawia się także wstrząsająco ujęty wątek katyński. Tematy te spowodowały, że książka przez wiele lat nie była publikowana w Polsce.

Rodzinna historia, w której nie zabrakło miejsca na trudną i niespełnioną miłość, jest tłem do ukazania relacji polsko-ukraińskich, polsko-rosyjskich, wojny, przemian politycznych i społecznych. Główny bohater, Paweł, jest zakochany bez wzajemności w bratowej, przeżywa traumę, gdy jest świadkiem ekshumacji polskich oficerów w Katyniu, gdzie szukał ciała brata. Po powrocie do domu inaczej patrzy na ludzi i Katarzynę, zastanawia się kim jest, gdzie jest jego dom, choć jego rodzina mieszka w tym miejscu (Gleby) od pokoleń, ale on nie potrafi się określić. Obsesyjnie myśli o Katarzynie i o tym, że teraz ich relacja musi się zmienić. Coraz bardziej angażuje się w ruch partyzancki, ale ciągle nie może się zdecydować i wraca do rodziny, jednak nie chroni jej skutecznie, w najważniejszych momentach nie ma go, w efekcie traci z najbliższymi kontakt. Podczas jednej z jego nieobecności w majątku chłopi zatłukli jego matkę i wrzucili ją do szamba, za co Paweł mści się na rodzinach głównych sprawców (jedną z nich spalił). Śmierć matki oraz doświadczenia z wojny partyzanckiej prowadzą do przemiany. Myśli o zemście, o konieczności walki z Niemcami, Ukraińcami i sowietami, z czasem zaczyna zapominać o Katarzynie i szukaniu jej, jakby poddaje się i pragnie walczyć, ale raczej po to, by znaleźć śmierć.

Piotr, kuzyn Pawła, którego dziadek sprowadził rodzinę na Ukrainę, czuje się związany z tym miejscem, chce walczyć, ponieważ ma poczucie winy z powodu przyrodniego brata, Ukraińca Gawryluka, który brutalnie morduje Polaków. Własną krwią chce odkupić winy Gawryluka. Piotra poznajemy raczej z tego, co myśli o nim Paweł i inni, istnieje on w świadomości bohaterów, natomiast on sam rzadko pojawia się na kartach powieści.

Początkowo trudno wejść w narrację utworu, która jest głównie trzecioosobowa, jednak emocje i przeżycia głównego bohatera często ujęte są przy pomocy strumienia świadomości, a narratorzy zmieniają się, opowiadają o tych samych wydarzeniach trochę inaczej.

Zasypie wszystko, zawieje… to ponadczasowa historia dotykająca trudnych relacji różnych narodowości, miłości, namiętności, przemiany wewnętrznej, która zachodzi w bohaterach, a także upodlenia żywych i martwych. Wojna i podsycanie antagonizmów, prowadzi do narastania nienawiści i niewyobrażalnych zbrodni, które na trwałe zapadają w pamięci bohaterów oraz czytelników.


W. Odojewski, Zasypie wszystko, zawieje… Twój Styl. Warszawa 2001.



Tekst oryginalny ukazał się na blogu Hominem Quaero



1 komentarz:

  1. Muszę przyznać, że nie znam twórczości pisarza, ale dzięki Tobie będę miała jego książki na uwadze.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...